Jak już wspominałam (tu), każdy wydłużony weekend staramy się wykorzystać w pełni i zazwyczaj ruszamy wtedy na weekendowy wypad, dalej albo bliżej.

W zeszłym roku na „Majówkę” wybraliśmy się do uroczego, romantycznego i przepięknego Paryża. Niestety moja miłość do tego miasta nie była miłością od pierwszego wejrzenia. Wylądowaliśmy w Paryżu wcześnie rano, było chłodno i wszystkie chmury na niebie wskazywały na to, że będzie padać.

Z lotniska (Beauvais) do centrum Paryża (a dokładnie do dworca Paris Porte Maillot) dostaliśmy się autobusem. Autobusy spod lotniska odjeżdżają po ok 20 minut od przylotu samolotu. Taki bilet autobusowy kosztuje 14 Euro, taksówka ok. 140 Euro w zależności o dnia tygodnia i pory dnia. Centrum Paryża powitało nas pięknym słońcem i już wiedziałam, że ten weekend będzie wspaniały.

Z dworca Paris Porte Maillot skierowaliśmy się do stacji metra o tej samej nazwie. W Paryżu metro jest bardzo rozbudowane i jest to najlepszy środek transportu, ale zanim rozpoczniecie podróże metrem, nie zapomnijcie zabrać mapy paryskiego metra, można je dostać na większości stacji. Na początku bardzo łatwo się zgubić w podziemiach paryskiego metra, ale podróżowanie z mapą sprawi Wam duże ułatwienie i frajdę. Ja pozaznaczałam na mapie metra miejsca, które chcemy odwiedzić, dzięki temu poszło nam sprawniej i nie traciliśmy zbędnego czasu na nerwowe przeglądanie przewodników, więc mogliśmy w spokoju cieszyć się każdą chwilą w Paryżu.

IMG_0007Najpierw zostawiliśmy bagaże w hotelu, który mieścił się w dzielnicy Montmarte (podobno jest to dzielnica artystów, ja bym raczej powiedziała, że to dzielnica sex shopów, ciężko było znaleźć jakąkolwiek sensowna knajpkę, w której można by coś zjeść, widocznie artyści nie jedzą), więc mieliśmy bardzo blisko do słynnego Moulin Rouge.

DSC_8412

Oczywiście pierwszym punktem naszej wycieczki była:

Eiffel Tower – Wieża Eiffla

1

Kto by pomyślał, że tyle żelaza może robić takie wrażenie, nie przeszkadza nawet konieczność stania w dłuuugiej kolejce. Kolejka do wejścia schodami jest zdecydowanie krótsza, więc jeśli ktoś chce mieć dodatkowo trochę ruchu to może pokonać ponad 700 stopni i wejść na drugie piętro, na sam szczyt można się dostać tylko windą. Zanim rozpoczniecie kilkudzesięciominutowe stanie w kolejce upewnijcie się, że stoicie w dobrej, żeby się na koniec nie okazało, że musicie wchodzić po schodach, chociaż wcale tego nie planowaliście. Ze szczytu Wieży Eiffle’i rozpościera się fantastyczny widok na cały Paryż. Natomiast samą Wieżę Eifflę widać z (prawie) każdego miejsca Paryża.

2Bilet na wjazd na samą górę – ok. 15 Euro.

Z Wieżą Eifflą sąsiadują rozległe Pola Marsowe, które są idealnym miejsce na prawdziwe paryskie śniadanie, czyli bagietkę, ser i wodę bądź wino, zależy co kto preferuje. W ciepłe weekendy na Polach Marsowych można spotkać mnóstwo odpoczywających Paryżan i turystów, którzy konsumują bagietki, piją wino i chłoną atmosferę Paryża.

3

Uwielbiam ten widok, zwykłe budynki mieszkalne, a obok wyłania się Wieża Eiffla.

4

Tak prezentuje się Wieża Eiffla na wprost Panteonu.

To tyle informacji na temat Paryża w cz. 1. (tutaj znajdziecie cz.2 i cz. 3)

Mam nadzieje, że rozbudziłam Waszą ciekawość dotyczącą Paryża.

Byliście już w Paryżu, a może dopiero się tam wybieracie?