Dzisiaj czas na część II wpisu o gadżetach, które mam nadzieje, że ułatwią mi oswojenie się z maluszkiem:

1. Wózek bugaboo cameleon 3 – na początku długo musiałam namawiać Tatkę na ten wózek, no bo jednak na pierwszy rzut oka to nie jest zbyt urodziwy (wózek, nie Tatko), ale jak zobaczył w sklepie jaki jest lekki, skrętny, i jak łatwo się składa (co ułatwi podróże samolotem) to zakochał się w nim tak samo jak ja;

bugaboo-cameleon-32. Mata do zabawy i stojak na wiszące zabawki – każdy rodzic potrzebuje czasami dwóch rąk do działania, akurat wtedy kiedy mały człowiek nie chce spać, więc możliwość położenia maluszka w bezpiecznym miejscu jakim jest mata do zabawy i postawienie stojaka na wiszące zabawki jest strzałem w dziesiątkę, wszystkie strony są zadowolone – rodzic może np. spokojnie zjeść obiad, a dzieciątko leżeć na brzuszku albo plecach i rozwijać wszelkie umiejętności. Natomiast jeśli chodzi o wszelkie bujaczki, które też pozwalają uwolnić ręce rodzica to zdecydowanie je odradzam, bo mają negatywny wpływ wiele aspektów ważnych dla naszego malucha, m.in. na kręgosłup;

mata-edukacyjna3. Termoforek na kolki – kolki to zmora prawie wszystkich rodziców. Podobno nie ma złotego środka na kolki, są różne herbatki, kropelki i inne cuda, ale większość rodziców po prostu musi przetrwać ten okres. Jednak warto jakoś pomóc sobie, a przede wszystkim maluszkowi przetrwać ten trudny czas, chociażby przykładając do bolącego brzuszka termoforek;

termofor-na-kolki4. Sterylizator do butelek i podgrzewacz  planuję karmić naturalnie i głęboko wierzę, że mi się to uda, jednak wiem, że czasem maluszek będzie musiał zostać dłuższą chwilę beze mnie, więc nie unikniemy korzystania z butelek, ale nawet w tych wyjątkowych sytuacjach nie wyobrażam sobie mycia i wyparzania, ani jakichś dziwnych sposobów podgrzewania mleka, co jedynie marnowałoby nasz cenny czas;

sterylitor-podgrzewacz5. Partner/tata malucha – żaden gadżet nie pomoże tyle co młody tatuś, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ja uważam, że nie można odsuwać taty od codziennych obowiązków, przecież on też chce się czuć potrzebny, w końcu to jego dziecko. Zresztą wyręczanie facetów we wszelkich obowiązkach odbije się później bardzo negatywnie.

tata-partnerNa pewno można by wypisać jeszcze całą dłuuuugą listę pomocnych gadżetów, no ale w końcu to tylko mały człowiek, opieka nad nim nie powinna być skomplikowana.

Grafika: 2.

A jakie były Wasze must-have’y? Pomóżcie