Pierwszy wspólny miesiąc już za nami, ale połowę tego czasu spędziliśmy w szpitalu.

Wspólne poznawanie się, ogarnianie nowego, małego człowieczka i oswajanie się z ogromem miłości to były nasze główne zadania przez ten miesiąc.

Przez ten pierwszy miesiąc Hania wydaje się być jedynie małym bezbronnym człowieczkiem, który potrzebuje tylko jedzenia, spania i bliskości rodziców, których (chyba) jeszcze nie rozpoznaje.

Niestety pod koniec miesiąca pojawiły się pierwsze kolki, więc będziemy z nimi musieli walczyć, oby tylko do końca 3 miesiąca.

A poniżej mini sesja zdjęcia Hani z okazji pierwszego miesiąca.

#Haniadokochania

IMG_3665-kopia-2 baby-girlIMG_3684-kopia-2 IMG_3683-kopia-2 1-month

A Wy robicie/robiłyście co miesiąc zdjęcia swoim pociechom?