Nie mogę uwierzyć, że już za chwilę Hania skończy pół roku…

W tej chwili ulubioną zabawą jest zdejmowanie skarpetek i wkładanie stóp do buzi, czasem wraz ze skarpetką.

Hania wydaje mnóstwo nowych dźwięków, co w dłuższym czasie potrafi być uciążliwe i męczące, zwłaszcza jak jesteśmy np. w restauracji.

Nie przekręca się jeszcze z plecków na brzuszek, ale przecież ma jeszcze na to czas. Co prawda raz czy dwa razy jej się to udało, ale myślę, że był to raczej przypadek.

Nasz mały nerwusek denerwuje się kiedy coś jest nie po jej myśli, np. kiedy zabawka jest za daleko, a on nie potrafi się dopełzać do niej. Interesuje się tym co my je, wyciąga ręce po butelkę z wodą i chętnie klika w telefonie.

Hania mierzy już 63 cm i waży prawie 7 kg, więc niezły klopsik z niej. Zębów nadal brak, ale szczerze mówiąc nie ubolewam nad tym, oby dobry nastrój i spokojne noce trwały jak najdłużej.

W trakcie sesji Hania była w wyjątkowo dobrym humorze, uśmiech nie schodził jej z ust. Co ciekawe, chętniej obdarza uśmiechem nieznajomych (np. lekarza lub pielęgniarki) niż członków swojej rodziny.

Do tej pory nie zaczęłyśmy jeszcze rozszerzać diety, ze względu na to, że zdecydowałam się na BLW, więc czekamy do końca 6 miesiąca i wtedy dopiero malutka Hania przestanie być moim dzidziulkiem pijącym tylko mleczko.

#Haniadokochania

DSC_0010

DSC_0012

DSC_0016

DSC_0023

DSC_0029

DSC_0034

DSC_0045

DSC_0048

DSC_0052

DSC_0035

DSC_0091

DSC_0083

DSC_0073

DSC_0097