Wszystkie przez nas wypróbowane.

Kolka niemowlęca to nie choroba, a okropna dolegliwość, która na szczęście mija. Pierwsza kolka pojawia się ok. 3 tygodnia życia, a kończy się najczęściej po 3 miesiącu życia, niestety znam przypadki, w których skończyła się dopiero po 6 miesiącu (!!!). Kolka niemowlęca objawia się napadowym płaczem, którego nie da się ukoić. Niemowlak zaczyna bardzo płakać, pręży się i gwałtownie podkurcza nóżki, a jego brzuszek jest powiększony i może być twardy. Ataki kolki pojawiają się nagle i mogą trwać od kilku minut do kilku godzin, zazwyczaj w godzinach popołudniowych i wieczornych. Nie ma znaczenia czy dziecko jest karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym.

Kolka niemowlęca odbiera całą radość z macierzyństwa, jeszcze bardziej utrudnia te pierwsze chwile z maluszkiem w domu. Zdarzało się, że z bezsilności płakałam razem z Hanią, bo patrzenie jak cierpi własne dziecko i nic nie można zrobić żeby mu pomóc jest najgorsze dla rodzica.

Istotnym jest, że objawy podobne do kolki niemowlęcej występują również przy niektórych chorobach układu pokarmowego jak np. niedrożności jelit czy przy infekcjach, dlatego warto, aby niemowlę zostało zbadane przez pediatrę, który wykluczy inne przyczyny.

Tyle teorii, ale przejdźmy do najważniejszego, czyli 10 sposobów na walkę z kolką niemowlęcą:

  1. Ciepłe okłady na brzuszek/ciepła kąpiel – na brzuszek niemowlaka można położyć rozgrzaną pieluszkę tetrową, bądź termofor albo po prostu przygotować ciepłą, relaksującą kąpiel. Takie ciepło pomoże brzuszkowi się rozluźnić, dzięki czemu uwolnią się nagromadzone gazy.

  2. Kładzenie na brzuszek – jeśli Twój niemowlak lubi leżeć na brzuszku, to kładź go w ten sposób jak najczęściej, a przede wszystkim przed jedzeniem i jakiś czas po, to również pomoże brzuszkowi się rozluźnić, ułatwiając uwolnienie się nagromadzonych gazów.

  3. Gimnastyka nóżek – bardzo dobry sposób, jeśli Wasz niemowlak jeszcze nie lubi leżeć na brzuszku, Hania na początku bardzo nie lubiła, więc był to jedyny sposób. Połóż maluszka na pleckach i przyciągaj nóżki do brzuszka, najlepiej rób tak do czasu, aż puści bączki, chyba, że szybciej się znudzi/zdenerwuje.

  4. Masaż brzuszka – można wykonywać na zmianę z gimnastyką nóżek. Ciepłą, spokojną dłonią lekko ugniatamy brzuszek, a następnie nasadą dłoni delikatnie przepychamy masę brzuszka w dół. Wielokrotnie taki masaż powtarzamy, jednocześnie cały czas obserwując jak reaguje maluszek.

  5. Butelka antykolkowa – powietrze połykane przez niemowlaka w trakcie jedzenia potęguje kolkę, dlatego tak ważny jest odpowiedni wybór butelki. Ja zdecydowanie polecam butelkę Calma firmy Medela (tu).

  6. Przystawienie do piersi – zadbaj o prawidłowe przystawienie malucha do piersi, czyli takie żeby ssąc pierś nie łykał powietrza. Równie ważne jest pamiętanie o tym, żeby podnieść dziecko do odbicia po każdym jedzeniu.

  7. Odpowiednia dieta mamy karmiącej – mamy karmiące piersią powinny unikać jedzenia wszelkich potraw wzdymających, np. fasola, groch, kapusta.

  8. Suszarka – niestety tak na prawdę sama nie wiem czy chodzi o ciepły podmuch skierowany delikatnie w stronę niemowlaka czy o ten szum, jeśli o szum to zdecydowanie polecam misia – Szumisia (Whisbear). Zdarzyło mi się wypróbować tę metodę i rzeczywiście „zadziałała’, ale tylko na chwilę i do tej pory zastanawiam się czy rzeczywiście chodziło o szum, ciepły strumień powietrza czy był to po prostu zwykły szok i niedowierzanie co ta matka znowu wymyśliła. W kwestii szumu czasami sprawdzał się pochłaniacz, ale ciężko dłużej wytrzymać w takim hałasie.

  9. Ziołowe herbatki – dla niemowlaków jak i dla mam karmiących, przede wszystkim z kopru włoskiego, posiadającego właściwości rozkurczowe.

  10. Krople – producenci leków prześcigają się w wymyślaniu kolejnych różnych kropli na kolki niemowlęce, obecnie na rynku jest ich bardzo dużo, np. Biogaia, Sab Simplex, Dicoflor, Bobotic, Espumisan i wiele innych. Istotnym jest, żeby stosować krople przede wszystkim regularnie, np. przed każdym karmieniem, a nie jedynie w momencie ataku kolki. Pamiętajcie żeby nie przesadzić, bo większość tych kropel ma bardzo podobny skład i w ten sposób można by je przedawkować. Nam wydawało się, że te krople tak na prawdę nic nie pomagają, ale nadal je stosowaliśmy, bo obawialiśmy się, że bez nich byłoby jeszcze gorzej, aż pewnego listopadowego dnia postanowiliśmy przestać ich używać, a kolka tego samego dnia nagle się skończyła. Do dzisiaj nie wiem czy odstawienie kropli miało na to jakikolwiek wpływ czy był to czysty przypadek.

Poza wyżej wymienionymi sposobami jest jeszcze wiele innych, np. Windi Kateter rektalny, ale trzeba stosować go bardzo ostrożnie i tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Co ciekawe, ostatnio słyszałam, że aby uniknąć kolki niemowlęcej kobieta w ciąży nie powinna w ogóle pić żadnych napojów gazowanych, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć.

Mam nadzieje, że chociaż jeden z tych sposobów pomoże Waszym maluszkom i Wam przetrwać trudny okres kolek niemowlęcych. My wypróbowaliśmy każdy z powyższych 10 sposobów na kolkę, niestety żaden całkowicie jej nie wyeliminował i musieliśmy po prostu czekać aż napady same się skończyły. Jednak nie wyobrażam sobie nie robić kompletnie nic i tylko czekać.

A może Wy macie jakieś inne sprawdzone sposoby na kolki niemowlęce? Podzielcie się tą jakże cenną wiedzą.

P.S. Na zdjęciu nasza mała Haneczka w trakcie walki z kolką ‚przygnieciona’ przez termofor-hipopotama, owinięta ciepłą pieluszką muślinową i wsłuchująca się w Szumisia.